Ups.....

No właśnie, ups. Padł mi dysk. I żeby było weselej, jest to dysk z pokażną częścią moich prywatnych danych, takich jak zdjęcia na przykład. Więc na chwilę obecną dobre kilka lat fotografowania przestało istnieć. Plus kilka innych ważnych lub unikalnych rzeczy. Ogólnie, nie jest dobrze.

Porządki prawie świąteczne...

Święta idą, więc żeby się nie nudzić postanowiłem zrobić szybkie porządki w galerii. Właściwie to nie tak. Wrzuciłem nowe zdjęcia. Cztery. Tutaj. I to własciwie podczas tego wrzucania doszedłem do wniosku, że moje albumy sa nieco zaśmiecone i nieposegregowane. Na szczęście tym razem nie miałem serca odwrócić się do tego plecami po raz kolejny... No to mam teraz porządniej, wydaje mi się.

Krótka wizyta w zaprzyjaźnionej Szkocji

Jakiś czas temu z moim serdecznym kumplem Mackiem wybraliśmy się do Szkocji. Maciek był pomysłodawcą, ja zgodziłem się bez chwili wahania, no i nie żałujemy. Szkocja przywitała nas piękną pogodą, a przez cały, pięciodniowy, pobyt nie padało. Podobno niezły wyczyn jak na tę okolicę.

Ja tu jeszcze wrócę....

... a właściwie wróciłem....
Tak, wreszcie, po prawie roku nie dodawania najmniejszego wpisu na stronce, wróciłem, i o zgrozo, dodaję wpis. Właściwie sam nie wiem o czym być powinien. Tyle rzeczy się stało, że mógłbym pisać godzinami. Tyle czasu minęło, że nie pamiętam o czym mógłbym pisać.

Zmiany samochodowe.

Sprzedałem Alfę Romeo. Wiem, generalnie fajna bryka, ale jak ktoś mi to co kilka dni (lub minut, dzięki, Krzysiu :) ) wypominał, Fiat w sumie. No cóż ... Niby tak, niby nie ... można się spierać. Fakt faktem, że model który miałem, jest dość awaryjny (choć na mój egzemplarz nie mogę bardzo narzekać). W każdym razie postanowiłem, że czas na zmianę. I sprzedałem. Potem, bez pośpiechu, zacząłem się zastanawiać, co by tu...Wiadomo, można zadać równie ważne pytanie, za ile. Ale to nie do końca w moim stylu.

Działo się

Oj, działo się, działo. Jak można przeczytać w poprzednim wpisie, zepsułem sobie serwer. No, galerię i tę stronkę w sumie mi się udało zepsuć i galeria miała pewne problemy z powrotem. No cóż. bywa. Od tego czasu odwiedziłem serwerownię (To nic, że serwer stoi w pokoju pod biurkiem, serwerownia i już !!) i udało mi się wymienić serwer na nowszy nieco sprzęt. Nie bedę się chwalił, że nowy, bo to tylko celeron 1000 Mhz i 512 MB RAMu, ale nowsze to i mocniejsze od poprzedniej maszyny.

Lepsze wrogiem dobrego ??

Tak... Jak ostatnio odkryłem, masy czekają na moje aktualizacje w galerii, jak również na nowe wpisy w blogu. No, może to stosunkowo niewielkie masy, ale za to elita elit. Pod takim naporem uprzejmych pytań o aktualizację ("Kiedy wreszcie coś nowego, leniu...", i tym podobne) postanowiłem zadziałać radykalnie. No i zadziałałem tak radykalnie, że się nawet samego zaskoczyłem.

Prawie jak Oxford

Pod koniec listopada miałem okazję odwiedzić okolicę Oxfordu. No, prawie. Mianowicie byłem z wizytą służbową u klienta, jakieś 8 mil od Oksfordu. Niestety, wizyta służbowa i to jeszcze zimą, nie dała czasu na zwiedzanie. Na pewno to kiedyś nadrobię, a z tej wizyty powstała tylko krótka dokumentacja fotograficzna. Można ją obejrzeć tu jako galerię albo tu jako fotoblog . Preferowana opcja to fotoblog, bo galeria ma ustawioną kolejność zdjęć odwrotną chronologicznie i da się to przestawić tylko dla wszystkich galerii naraz. A jeśli chodzi o galerie, to wolę ostatnie dodane mieć pokazane jako pierwsze.

Galeria tapet.

Długo mnie tu nie było. Za długo. Tak się ułożyły sprawy, tak się ułożyły chęci, cóż ... Ale dla przypomnienia się, dla pokazania, że nie zniknąłem całkowicie, dodałem sobie nową funkcjonalność do strony, jak również nową galerię, bo ta funkcjonalność się z galeriami wiąże... zapraszam więc do tapetowania

cvs w PLD Linux

Na domowym komputerze używam PLD Linux jako głównego systemu operacyjnego. Na całej reszcie komputerów, czyli serwerach pod moją opieką oraz służbowej maszynie, siedzi również PLD Linux. Jedną z zalet tego systemu, ale też główną bolączką z perspektywy normalnego użytkownika, jest jego cvs. W PLD można odnaleźć bardzo dużą liczbę dostępnych aplikacji, jednakże spora część jest niedostępna dla Poldka, managera pakietów PLD. Tę sporą część można spotkać w cvs-ie, gdzie siedzą pliki SPEC.

Subskrybuj zawartość